blue shadow

Jak żyć wolniej? 10 prostych zmian.

Jak żyć wolniej?

W październiku 2013 roku znany amerykański dwutygodnik o tematyce biznesowej, magazyn Forbes, opublikował artykuł 5 rzeczy, które robią ludzie sukcesu przed 8 rano.” Należą do nich: poranny trening, planowanie dnia, zdrowe śniadanie, wizualizacja (czyli wyobrażanie sobie celów) oraz planowanie najtrudniejszych zadań na początek dnia, żeby potem mieć już względny spokój. 

Tezy zawarte w tym artykule do dziś stanowią mantrę wielu (znanych i mniej znanych) biznesmenów i celebrytów. Co więcej, promowane są jako sposób na życie dla każdej z nas.

Pewnie myślisz sobie: Kto ma na to czas?!” Bo przecież trzeba to śniadanie najpierw samemu zrobić. Trzeba też przygotować dzieci do szkoły, pomóc mężowi zlokalizować zaginione” obecnie kluczyki samochodowe, ogarnąć siebie i być może jeszcze przed wyjściem do pracy, oddalonej od domu o 45 minut komunikacją miejską, wyprowadzić psa. 

Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość - to nie jest wpis o tym, jak nagle stać się znaną i rozchwytywaną coachinią, propagującą ideę slow life”. Ale tak - chcemy, żebyś zastanowiła się razem z nami, jak wcisnąć trochę życiowy hamulec. Wykorzystamy do tego kilka dobrych rad ludzi sukcesu, wyniki badań naukowych i nasze własne doświadczenia. I na pewno ucieszy Cię fakt, że nie wymagają one ani ogromnego wysiłku, ani wprowadzania do Twojego świata potężnych rewolucji. 

 

  • WOLNIEJ, CZYLI W CISZY

 

 Kiedy ostatni raz otaczała Cię całkowita cisza? Też nie możesz sobie przypomnieć? No właśnie. I jest na to kilka powodów. 

W XXI wieku hałas towarzyszy nam wszędzie. W salonie mąż ogląda głośno mecz piłki nożnej, dzieci kłócą się w pokoju o to, kto teraz ma prawo grać na PS, zza okna dobiega odgłos klaksonów, a Ty w kuchni podśpiewujesz do Radia 357. Brzmi znajomo? Momenty, w których nagle nie ma wokół nas żadnych dźwięków i zostajemy same z własnymi myślami, też nie należą do pożądanych, prawda? Wtedy dopiero mózg zaczyna swoje projekcje! I wreszcie przytoczmy tę niekomfortową sytuację, kiedy w rozmowie z obcymi nagle wszystkie wspólne tematy się wyczerpują.  

A cisza jest nam naprawdę bardzo potrzebna. Nasz mózg nie może być ciągle w stanie pełnej gotowości, nie został zaprogramowany na przetwarzanie takiej masy informacji, z jaką mamy do czynienia każdego dnia. Potrzebuje chwili wyciszenia, pauzy i zwolnienia, żeby móc się zresetować i zregenerować. 

Wbrew pozorom, cisza nie oznacza jednak kompletnej pustki. To przestrzeń, która pomaga w praktyczny sposób zwolnić tempo życia.” Najlepiej działa to wtedy, kiedy nie dostarczasz umysłowi żadnych bodźców. Wiedzą to te z nas, które praktykują mindfulness. Ale jeśli medytacja nie jest dla Ciebie, zamknij oczy na 5-10 minut dziennie, spokojnie oddychaj i po prostu obserwuj otaczającą Cię rzeczywistość. Zobaczysz, że świat nagle przestanie biec. 

 

  • WOLNIEJ, BO Z HOBBY

 

 Zapytałyśmy kiedyś trzy kobiety o jedną prostą sprawę: Czy masz jakąś pasję?

Pierwsza z nich nerwowo się zaśmiała, mówiąc Ja mam półtorarocznego synka.” Druga podała przykład dodatkowych szkoleń w pracy. A trzecia pochwaliła się wolontariatem w organizacji dla seniorów, w której działa jej mama. I wcale nam się nie wydaje, że źle zrozumiały nasze pytanie, bo część z nas tak właśnie postrzega robienie czegoś dla siebie. 

Definicja hobby jest jednak trochę inna. To czynność wykonywana dla relaksu w czasie wolnym od obowiązków”. Posiadanie takiego konika jest istotne dla każdej z nas, bo jego głównym celem pozostaje (...) przyjemność płynąca z uprawiania hobby.” 

Może to jakiś sport ekstremalny. Może nauka języka baskijskiego. Albo może po prostu  uprawianie przydomowego ogródka - to nie ma znaczenia. Ale zachęcamy Cię gorąco do znalezienia sobie takiego małego kawałka świata, który będzie tylko Twój. Bo kiedy oddajesz się czemuś z pasją, czas płynie trochę inaczej.

 

  • WOLNIEJ W NATURZE

 

 Zauważyłaś, że ludzie na emeryturze czasem wyprowadzają się gdzieś na pustkowie? Muzycy często zaszywają się na łonie natury, żeby poszukać inspiracji, a wielu przyznaje, że wtedy właśnie powstają ich najlepsze utwory. Nie bez powodu też lekarze dawniej zalecali wyjazdy na wieś osobom z problemami zdrowotnymi.  

W tych trzech scenariuszach pojawia się jeden wspólny mianownik: przyroda. 

Nie będziemy oryginalne, twierdząc, że obcowanie z nią wpływa korzystnie na nasze samopoczucie. Ale to nie tylko nasza obserwacja - potwierdzają to badania naukowe. Według nich, natura ma zbawienny wpływ na równowagę psychiczną, pomaga się odstresować, i uśmierza ból fizyczny.

I wcale nie oznacza to, że musisz od razu zaplanować wycieczkę na rafę koralową lub wejście na Mont Blanc. Kilka godzin w tygodniu w miejskim parku, jedno popołudnie spędzone w ogrodzie botanicznym lub weekend na działce od czasu do czasu w zupełności wystarczą. 

 

  • WOLNIEJ PODCZAS ODPOCZYNKU

 

 Japonki pracują zazwyczaj prawie 50 godzin tygodniowo. Amerykanki dostają rocznie około dwóch tygodni urlopu, których nie mogą nawet wykorzystać  za jednym zamachem. A wiele mieszkanek krajów rozwijających się w ogóle nie może liczyć na odpoczynek, bo utrzymywanie rodziny nie zakłada czasu wolnego. 

W naszym kraju - pod względem prawnym - sprawa wygląda inaczej. Ale okazuje się, że nasza mentalność nie zawsze idzie z tym w parze. Przykłady brania ze sobą pracy na wakacje, wyjazdy na tzw. workation lub przesuwanie urlopu na następny rok to powszechnie znane praktyki. A przecież nie da się odpoczywać, mając głowę zaprzątniętą raportem półrocznym czy wywiadówką córki, zagrożonej z matematyki.

Umówmy się - życie dojrzałej kobiety to lista zadań bez końca. Sprawy rodzinne, zawodowe, towarzyskie, administracyjne, itp. tylko się na niej zamieniają miejscami. Tak się nie da na dłuższą metę. Ładowanie baterii w urządzeniach elektronicznych działa na tej samej zasadzie -  jeśli nie podłączysz ich do źródła energii, kiedy są na wyczerpaniu, po prostu się wyłączają.

Dlatego niezwykle istotne jest robienie sobie przerw od życiowych obowiązków, choćby po to,  żeby nie zwariować. Wstawanie od biurka co jakiś czas, żeby rozprostować kości i pooddychać świeżym powietrzem nie rozbije Ci misternie zaplanowanego planu dnia. Niech weekendy będą weekendami, a nie nadrabianiem zaległości. I pozwól sobie też na dni nicnierobienia - bez planu, spotkań i jakichkolwiek zadań.  

 

  • WOLNIEJ Z PRZYJEMNOŚCIĄ

 

 Dla niektórych to pistacjowe lody, spałaszowane w upalny dzień. Dla innych - dzienne spa z przyjaciółkami. Dla jeszcze innych - wolne popołudnie z książką na tarasie. 

Są też te długo wyczekiwane: wymarzone wakacje w dalekich krajach po miesiącach wytężonej pracy, spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi, planowane od nie wiadomo kiedy, albo zdobycie biletów na wydarzenie, które wyprzedany było już w zeszłym roku.  

Ale pojawia się tu pewien kruczek. Nastawione głównie na krytykę globalne społeczeństwo wpędza nas niekiedy w poczucie winy, kiedy celebrujemy te małe lub duże przyjemności, wytykając nam konsumpcjonistyczne podejście do życia. Nie pomagają też komentarze naszych rodzicielek, że mogłabyś te pieniądze zaoszczędzić na czarną godzinę, a czas zainwestować w naukę czegoś bardziej praktycznego.” 

Co prawda to prawda - umiar i równowaga jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziły. Ale kiedy słyszysz takie argumenty, pomyśl o tym, jak przyjemnie robi Ci się na duchu, kiedy wizualizujesz sobie kuchnię w swoim przyszłym domu albo wyobrażasz sobie siebie w nowej fryzurze. W dzisiejszych szalonych czasach każda z nas ma prawo do zatrzymania się po odrobinę przyjemności. 

 

  • WOLNIEJ W PRAWDZIWE RELACJE

 

 Z lekcji biologii możesz pamiętać takie stwierdzenie: Jesteśmy zwierzętami stadnymi. Łączymy się przecież w romantyczne pary, otaczamy się przyjaciółmi, rodzina jest dla nas najważniejsza, a pracujemy najczęściej w zespołach.  

Z drugiej strony, mamy też setki wirtualnych znajomych w mediach społecznościowych, partnera poznajemy często w sieci, a do siostry - zamiast telefonu - wysyłamy wiadomość głosową. 

Zbudowanie i utrzymanie każdej relacji wymaga świadomego wysiłku. Ale wirtualny świat radykalnie zmienił tę dynamikę. Bo ilu z tych przyjaciół” z Facebooka tak naprawdę kojarzysz? Potencjalny Książę z Bajki znowu okazał się nudziarzem? I kiedy ostatni raz sprawdzałaś, czy te dwa ptaszki na Twoim WhatsApp-owym czacie z siostrą zamieniły się na kolor niebieski? 

Paradoks polega na tym, że sporo czasu i frustracji poświęcamy na podtrzymywanie tych wirtualnych kontaktów zamiast pielęgnować je w realu. Rozmowa twarzą w twarz nigdy nie zastąpi maila. A pilne sprawy lepiej załatwia się telefonicznie niż sms-owo. Zamiast więc cały dzień siedzieć w telefonie, próbując ukoić złamane serce przyjaciółki emotkami, może po prostu do niej podjedź i ją przytul? 

 

  • WOLNIEJ NA SPORTOWO

 

 Pamiętasz ten poranny trening, o którym wspomina magazyn Forbes? Okazuje się, że to nie jest jakiś zarezerwowany tylko dla ludzi sukcesu sekret. 

Od dziecka wpaja się nam przecież, że sport to zdrowie. I mimo że zajęcia z WF-u w szkole czasem pozostawiały wiele do życzenia, każda z nas zdaje sobie dokładnie sprawę z dobrodziejstw ruchu, szczególnie na świeżym powietrzu. Od poprawy krążenia poprzez zrzucenie zbędnych kilogramów po likwidację uporczywego stanu senności w ciągu dnia. 

Ale oprócz efektów fizjologicznych, jest też dużo powodów, dla których warto uprawiać sport w celu poprawy zdrowia psychicznego. Nic tak bowiem nie likwiduje wkurzenia na cały świat, jak wyładowanie tej negatywnej energii na worku treningowym. Po przebiegnięciu kilku kilometrów nagle okazuje się, że już wiesz, jak rozwiązać ten trudny problem w pracy. A uszczypliwego komentarza przyjaciółki o zmarszczkach już w ogóle nie będziesz pamiętać, kiedy przepłyniesz 40 długości basenu.

A najfajniejsze jest to, że wiele ćwiczeń możesz wykonać sama w domu. Instruktorzy jogi, pilatesu czy zumby prężnie działają w mediach społecznościowych i na platformach streamingowych. Także nic nie powinno Cię powstrzymać przed osiągnięciem potreningowego stanu zen.  

 

  • WOLNIEJ W ŚWIAT MATERIALNY

 

 Na internecie można dziś kupić wszystko. A że zazwyczaj szukamy oszczędności i czasem po prostu z nudów surfujemy po sieci, dajemy się ponieść zakupowej gorączce. Szczególnie że promocja na tę sukienkę od znanego projektanta, na którą polujesz od miesięcy, trwa tylko do wieczora! 

Kiedyś nie do pomyślenia było, żeby Twoja ulubiona aktorka podzieliła się informacją, co i gdzie jada. Dziś już na następny dzień biegniesz do tej samej restauracji, żeby zamówić dokładnie to samo danie. A że nie smakuje Ci aż tak bardzo, jak to zachwalała gwiazda. No cóż… gusta są różne. Przynajmniej możesz sobie zrobić zdjęcie na tle znanego szyldu. 

Twoi sąsiedzi wrócili właśnie z wypadu do Londynu. Obejrzeli finał turnieju tenisowego na WImbledonie, zjedli elegancką kolacją w Shardzie i zrobili zakupy w Harrodsie. Wow, zazdro!”, wyrywa Ci się przy mężu, kiedy opowiadają Wam o tym na klatce schodowej. Po tygodniu dowiadujesz się, że na Waszą rocznicę ślubu jedziecie do Paryża. Wycieczka jest przecudowna, ale okazuje się, że dość mocno nadszarpnęła Wasze oszczędności na kupno nowego samochodu. Twoja wysłużona Toyota będzie więc musiała wyrobić jeszcze trochę kilometrów, a Ty - dodatkowych zleceń w tym miesiącu, żeby załatać dziurę budżetową. 

Czy ilość zawsze przekłada się na jakość? Czy zdanie znanej osoby jest bardziej istotne od Twojego? Czy zawsze musimy z kimś konkurować? I czy musimy ciągle biec, żeby sobie coś udowadniać? Tobie pozostawiamy odpowiedzi na te pytania. 

 

  • WOLNIEJ Z TECHNOLOGIĄ

 

 Ten akapit w zasadzie mogłybyśmy całkowicie pominąć, bo o tym, że ten kij ma dwa końce, słyszymy niemal codziennie. 

Media społecznościowe są super. Dzięki nim w końcu udaje Ci się dotrzeć z Twoim niszowym produktem do właściwej publiki. A zauważyłaś, ile czasu spędzasz dziennie na telefonie z tej okazji? Tak, sztuczna inteligencja przekopie cały internet w kilka sekund, żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie. Ale nie zapominaj, że często podsuwa Ci to, co chcesz przeczytać, a nie to, co faktycznie jest prawdą. Natychmiastowy dostęp do informacji sprawia, że cały świat mamy w zasięgu ręki. Ale skoro te wiadomości są w większości pesymistyczne, to czy nie lepiej jest pozostać w stanie błogiej nieświadomości?

Nie róbmy sobie złudzeń - dziś już nie można całkowicie odciąć się od zdobyczy technologicznych. Bo przecież telefon to także sposób na kontakt z Twoją rodziną, a komputer, oprócz oglądania Netflixa, służy także do nauki. Natomiast to, kiedy w i jaki sposób korzystamy z technologii, ma ogromny wpływ na tempo naszego życia. 

Dlatego my wyciszamy powiadomienia z mediów społecznościowych, zostawiamy czasem telefon w domu, idąc na zakupy do warzywniaka, i nie przerywamy lunchu, żeby odebrać rozmowę na wideo od szefa. I świat się naprawdę z tego powodu nie kończy.

 

  • WOLNIEJ I ZDROWIEJ

 

 W pełni się zgadzamy, że trudno jest codziennie zasiąść do pysznej i zdrowej uczty śniadaniowej. Czasem zjadasz po prostu na szybko jogurt, innym razem masz czas na kanapkę z serem, trzeciego dnia celebrujesz ranek jajecznicą, a następnego nie wkładasz nic do ust, bo akurat nie czujesz głodu. 

Lekarze jednak upierają się przy tym, że zdrowe śniadanie to ten jeden posiłek, który niejako determinuje, jak będzie wyglądał nasz dzień. Dostarcza nam bowiem zazwyczaj około 25-30% zapotrzebowania na najważniejsze składniki odżywcze. Ponadto, naukowcy coraz częściej mówią o tym, że naszym życiem steruje inny rodzaj mózgu, znajdujący się w naszych jelitach. Innymi słowy - jesteś tym, co i kiedy jesz. 

Zdecydowanie mniej chaotycznie wygląda dzień, w który wchodzisz z dobrą energią (dosłownie i w przenośni) zamiast od samego rana snuć się po biurze w poszukiwaniu jakiejkolwiek przekąski, aby zabić głód. Łatwiej się też wymyśla chwytliwy slogan reklamowy, kiedy Twój metabolizm schodzi na dalszy plan.  

Może więc warto nastawić budzik 15 minut wcześniej, żeby zalać owsiankę gorącą wodą albo obrać tego ogórka, który czeka, żeby wystąpić na Twojej kanapce już od kilku dobrych dni? Od koncepcji slow food” przecież wszystko się zaczęło.

Na koniec chcemy Ci przytoczyć wypowiedź Anny Mularczyk-Meyer: Slow life wcale nie polega na życiu w ślimaczym tempie, ale na odnalezieniu niezbędnego balansu i harmonii w tym, co robimy i w tym, kim jesteśmy.” 

Jeśli więc ze swojego słownika wyeliminowałaś właśnie słowa spina”, pośpiech” i zewnętrzna presja”, to serdecznie gratulujemy. Jesteś na najlepszej drodze do tego, aby przestać ciągle gdzieś biec. 

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium