Być kobietą, być kobietą...

Rajstopy i goździki. Takie prezenty dostawały zazwyczaj kobiety 8 marca w czasach PRL.

Uśmiechnęłaś się pewnie teraz do siebie, myśląc “ciekawy pomysł”. Ale Twoja mama prawdopodobnie wspomina to z łezką w oku. Bo dotarcie do dobrej kategorii pończoch w tamtych czasach wcale nie było łatwe. W pewnym sensie stawiało też ich szczęśliwą posiadaczkę na uprzywilejowanej pozycji, podążającej za trendami w modzie i mającej do niej w ogóle dostęp.

Dziś sytuacja trochę się zmieniła i inne podarki są w cenie. Sama też symbolika Międzynarodowego Dnia Kobiet nabrała innego znaczenia. 8 marca to data uznawana za święto płci pięknej także w Afganistanie, Brazylii, Francji, Kamerunie, Stanach Zjednoczonych czy Wietnamie. Od połowy lat 70-tych patronat nad nim objęła ONZ, która co roku proponuje refleksję nad innym zagadnieniem, dotyczącym praw i sytuacji kobiet na świecie. Ale element docenienia i celebracji płci pięknej także pozostał.

Najfajniejsze w kobiecości jest to, że nie ma jednej jej definicji. Każda z nas inaczej wyraża swój kobiecy charakter, a postrzeganie płci pięknej w społeczeństwie także dynamicznie się zmienia, wraz z rozwojem wiedzy w dziedzinie biologii czy psychologii. Tradycyjnie kobiecość postrzegało się przez pryzmat piękna, delikatności i emocjonalności, a rolę kobiety łączono głównie z byciem (dobrą) matką i opiekunką domowego ogniska. W XXI wieku, głównie dzięki ruchom feministycznym, takie określenia jak niezależność, asertywność i ambicja nie są już tylko domeną mężczyzn. A moda odgrywa znaczącą rolę w kreowaniu wizerunku nowoczesnych dam. My lubimy to nazywać #blueshadowmoment.

Pewnie często obiecujesz sobie, że “w ten weekend znajdę czas dla siebie”. Planujesz wyjazd w miejsce, gdzie będziesz mogła odpocząć... Cieszysz się na spotkanie z najlepszymi przyjaciółkami, bo nie widziałaś ich już miesiąc… Albo po prostu chcesz zostać w domu i najzwyczajniej w świecie poleniuchować w piżamie cały dzień… I co? W góry nie jedziesz, bo ma padać cały weekend; Twoje przyjaciółki się rozchorowały; a syn ma dwa mecze, o których na śmierć zapomniałaś. I cały plan do kitu…

Spokojnie, nie jesteś jedyna. My też tak czasem mamy. Ale robienie czegoś fajnego tylko dla siebie i swojej kobiecej natury nie musi być jak żmudne zarządzanie projektami. Czasami to całkiem spontaniczna akcja. Znasz takie powiedzenie, że najlepsze imprezy to te nieplanowane? Coś w tym jest.

Poświęcanie czasu samej sobie wbrew pozorom wcale nie jest postrzegane jako egoizm; wszystko zależy od punktu widzenia. Zamiast “znajdowania” dla siebie czasu, po prostu go sobie sama w którymś momencie “podaruj”. Albo potraktuj to jako grzeszną przyjemność (“guilty pleasure”), na którą każda z nas zasługuje od czasu do czasu. Zjedz tabliczkę czekolady, posłuchaj Backstreet Boys, poddaj się “terapii zakupowej”, pójdź do spa… Twój świat się nie zawali, jeśli na kilka chwil zapomnisz o wszystkim dookoła. Śmiemy nawet twierdzić, że tylko na tym zyskasz.

Alicja Majewska śpiewa tak w jednej ze swoich piosenek: “Na bankietach, wernisażach / Pokazywać się codziennie / Być kobietą - ta tęsknota / Się niekiedy budzi we mnie”.

Z ust nam to wyjęła. Co prawda nie spędzamy każdej wolnej chwili na wytwornych przyjęciach, ale każda z nas ma czasem potrzebę zamanifestowania swojej kobiecości. A jak to się najlepiej podkreśla? Zdecydowanie wyglądem: odpowiednim doborem ubioru, makijażu, fryzury… Też jesteśmy za równouprawnieniem, ale zdrowa dawka modowego feminizmu żadnej z nas jeszcze nigdy nie zaszkodziła. A nic tak nie budzi w nas kobiety i nie dodaje pewności siebie jak seksowny top, urocza sukienka boho, niebotyczne szpilki czy elegancki płaszcz. Tak niewiele, a tak dużo zarazem.

No tak - ale łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić. Też czasami zdarza Ci się stać przed szafą pełną ciuchów i myśleć “nie mam się w co ubrać”? Albo może nie do końca wiesz, jak podkreślić atuty swojej urody? Brawo, jesteś stuprocentową kobietą! :) O tych, zupełnie dla mężczyzn niezrozumiałych, rozterkach płci pięknej można by napisać kilku tomową encyklopedię. Ale my traktujemy ten temat śmiertelnie poważnie i dlatego mamy dla Ciebie zawsze garść pomysłów na różne okazje.

Może uda Ci się zainspirować zdjęciami z naszych sesji? Staramy się w nich zawsze pokazywać różne rozwiązania i zaskakujące kombinacje, bo w modzie - oprócz estetyki - lubimy jej wielofunkcyjny wymiar. Sukienka może przecież czasem zamienić się w tunikę lub narzutkę, a następnym razem w ogóle być spódnicą. To samo dotyczy dobierania akcesoriów i łączenia stylów. Eleganckich spodni wcale nie trzeba nosić wyłącznie do szpilek. A zwiewny szal równie ciekawie wygląda zawiązany na głowie lub jako nietypowy pasek do długiej koszuli. Kolejna sprawa to fasony pasujące do sylwetki. Mitem jest, że puszyste dziewczyny nie powinny w ogóle nosić spodni. I nie daj też sobie wmówić, że długość midi jest tylko dla wybranych.

Zobacz sama:

W blue shadow nasi doradcy-styliści zawsze chętnie pomogą Ci poczuć się dobrze z samą sobą, doradzą, jak wyeksponować atuty i szczerze odpowiedzą na Twoje pytania, do niczego Cię nie zmuszając. Bez względu na to czy jesteś w modzie rozważna, czy romantyczna, zbuntowana czy podążająca za trendami, lubiąca eksperymenty czy kochająca tradycję... U nas jest miejsce dla wszystkich kobiet, typów osobowości, rozmiarów, figur i karnacji.

Zapraszamy Cię serdecznie do naszych salonów na wyjątkowe stylizacje. Tu nie musisz się z nikim na nic z góry umawiać.

8 marca, ani w żaden inny dzień roku, nie czekaj aż ktoś sprezentuje Ci przysłowiowe “goździki i rajstopy”. Podaruj sobie swój własny #blueshadowmoment :)

 

Promocja na stylizacje z okazji Dnia Kobiet jest dostępna w naszych sklepach do 8 marca 2020 włącznie.

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium